Poznałam zajebistych ludzi. Pierwszy raz słuchałam z kimś black metalu i czułam się częścią całości. Nic nie łączy ludzi tak, jak muzyka i alkohol. Oczywiście, żeby nie było tak pięknie, jest też negatywna strona tego, że ich poznałam. Mieszkają bardzo blisko mnie i co chwilę się pytają, czy możemy się spotkać… Mam nadzieję, że dadzą sobie spokój, bo zaczyna mnie to męczyć. Lubię samotność.

I lubię dzisiejszy dzień. Bardzo lubię. Niemożliwe być może stanie się możliwe, ale sama oczywiście nie wiem, czy tego chcę. Jak zwykle.